5 mitów o ubezpieczeniu OC samochodu

Asekuro.pl > Komunikacyjne  > 5 mitów o ubezpieczeniu OC samochodu

5 mitów o ubezpieczeniu OC samochodu

Na temat obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych krąży wiele mitów. Ubezpieczenie to jest jednym z najbardziej popularnych w Polsce, gdyż obowiązkowo musi posiadać je ponad 24 miliony właścicieli pojazdów: samochodów osobowych i ciężarowych, motocykli, motorowerów, ciągników, quadów, itp. Mimo to, jak szacuje UFG, po polskich drogach jeździ około 250 tysięcy pojazdów bez OC. Poniżej niektóre powszechne nieporozumienia dotyczące tych polis.

1. Za brak ważnego OC auto zostanie odholowane (na koszt właściciela).

Nieprawda. Kierujący pojazdem zostanie jednak ukarany przez policję mandatem w wysokości 50 złotych – a jego właściciel, gdy faktycznie nie ma tej polisy, karą nałożoną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

2. Brak OC to problem właściciela, osoba kierująca pojazdem jest wolna od odpowiedzialności.

Nieprawda. Sprawca wypadku, jeśli prowadził nieubezpieczony pojazd, będzie musiał zwrócić wypłacone poszkodowanym odszkodowanie solidarnie z właścicielem pojazdu, który nie wykupił OC. Świadczeń należne poszkodowanym wypłaci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a następnie wystąpi do posiadacza i kierującego o zwrot całej wypłaconej sumy.

3. Jeżeli masz samochód, ale nim nie jeździsz – nie musisz kupować OC.

Nieprawda. Właściciel pojazdu ma obowiązek posiadać aktualne OC tak długo, jak pojazd jest zarejestrowany – i to bez względu na to czy jest on sprawny i używany, czy od miesięcy stoi w garażu lub warsztacie.

4. OC zawsze przedłuża się automatycznie.

Nieprawda, nie zawsze. Polisa OC nie przedłuży się na kolejny rok, gdy:

  • składka za ostatnie ubezpieczenie była płacona w ratach i nie została zapłacona w całości,

  • ubezpieczenie zostało wypowiedziane przed końcem okresu, na który umowa OC została zawarta,

  • zostało kupione używane auto – można korzystać z polisy poprzedniego właściciela tylko do końca okresu jej ważności.

5. Odszkodowania dla poszkodowanych w wypadkach, gdzie sprawcą jest właściciel pojazdu bez OC lub sprawca jest nieznany są finansowane z ZUS-u, NFZ-u i budżetu państwa.

Nieprawda. W takich przypadkach na odszkodowania składają się wszyscy kierowcy wykupujący to obowiązkowe ubezpieczenie. Poszkodowani otrzymują bowiem odszkodowanie od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Z kolei Fundusz zasilany jest przez towarzystwa ubezpieczeniowe, oferujące komunikacyjne OC, które przeznaczają na UFG część składki zebranej za te polisy. Każdy ubezpieczony posiadacz pojazdu dodatkowo finansuje zatem wypłacane przez UFG odszkodowania.