Angliki legalne na polskich drogach

Asekuro.pl > Komunikacyjne  > Angliki legalne na polskich drogach

Angliki legalne na polskich drogach

Samochody z kierownicą po prawej stronie mogą od 29 maja legalnie jeździć po polskich drogach. Ministerstwo Gospodarki przewiduje, że rocznie na naszym rynku może pojawiać się 200 tysięcy tego typu pojazdów. A co z ubezpieczeniem OC?

 

Rząd od początku nie był przychylny temu projektowi ze względów bezpieczeństwa. Jazda anglikiem niesie ze sobą dodatkowe zagrożenia, choćby przy okazji wyprzedzania innych samochodów. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości sprawił jednak, że Polska nie miała wyjścia. Musiała wprowadzić przepisy, które pozwolą kierowcom na jazdę anglikami po polskich drogach. Aby zapewnić większe bezpieczeństwo, przed zarejestrowaniem „anglika” w Polsce należy w nim jednak dokonać kilku zmian:

  • wymienić reflektory na dostosowane do oświetlania ruchu prawostronnego (prawy reflektor umożliwiający widzenie na większą odległość niż lewy)
  • wymienić lusterka na ustawione pod kątem odpowiednim do jazdy w ruchu prawostronnym
  • dostosować prędkościomierz do pomiaru w kilometrach na godzinę

Klientów na takie auta na pewno nie zabraknie, ponieważ nierzadko są one tańsze nawet o kilkanaście tysięcy złotych od pojazdów tej samej marki, sprowadzanych zza zachodniej granicy. A jak do ubezpieczenia „anglików” podchodzą Towarzystwa Ubezpieczeniowe?

Przed zmianami, zanim pojawiło się rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, ubezpieczyciele z miejsca odmawiali możliwości ubezpieczania aut sprowadzanych z Wielkiej Brytanii i Irlandii. Aktualnie zdecydowana większość ubezpieczycieli oferuje możliwość wykupienia na takie pojazdy polis OC, jednak ze sporymi zwyżkami składek. W zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego, może to być 50% (PZU), 100% (Compensa), czy nawet 300% (Uniqa) więcej, niż składka za ten sam pojazd z kierownicą po lewej stronie.

Dobra wiadomość jest taka, że są wyjątki. W Allianz,  MTU wszystkie samochody zarejestrowane w Polsce, niezależnie od ułożenia kierownicy, są traktowane jednakowo. Dzięki takiej polityce właściciele „anglików” zapłacą za polisę standardową składkę, bez dodatkowych zwyżek.