Ubezpieczenie dla dziecka w szkole

Asekuro.pl > NNW  > Ubezpieczenie dla dziecka w szkole

Ubezpieczenie dla dziecka w szkole

Wrzesień jest czasem masowego ubezpieczania się uczniów szkół i wielu rodziców decyduje się na wykupieniu proponowanego im wariantu, by zapewnić dziecku zabezpieczenie w szkole. Ubezpieczenia oferowane za pośrednictwem szkoły są jednak jednorodne, każdy uczeń ma podobny zakres ochrony, choć potrzeby są przecież różne. Czasem warto poświęcić tematowi ubezpieczenia syna czy córki kilka minut, żebyśmy mieli szansę dopasować je konkretnie pod nasze oczekiwania i zapotrzebowanie.

Przykładowo: jeśli nasze dziecko trenuje siatkówkę, piłkę nożną czy karate, jest narażone na kontuzje w dużo większym stopniu niż fan gier komputerowych. Jego ubezpieczenie musi więc obejmować swoim zakresem szerszy wachlarz ryzyk niż tylko ten, który przewiduje standardowa polisa proponowana przez szkołę.

Powinniśmy też przyjrzeć się opisanemu w OWU zakresowi ochrony. To samo zdarzenie w różnych towarzystwach jest różnie oceniane – złamanie ręki jedno towarzystwo uznaje za 3% uszczerbku na zdrowiu, drugie nawet do 30%. A dziecko narażone jest na wiele: złamania, urazy będący wynikiem uprawiania sportu, stłuczenie nosa podczas bójki, ryzyko wypadku w drodze do szkoły, pogryzienia przez psa itp. Warto zapoznać się też z wyłączeniami – czy towarzystwo wypłaci odszkodowanie, gdy dziecko doznało urazu w wyniku ataku padaczki? Kiedy uraz nastąpi w drodze do szkoły? W wyniku bójki? Zatrucia pokarmowego?

Żywiołowe i energiczne, ciekawe świata i pozbawione zahamowań są zwykle nastolatki. W tym okresie życia nietrudno o wypadek. Jeśli już się zdarzy, zmienia perspektywę postrzegania ubezpieczenia. Teraz najważniejszy staje się katalog świadczeń, na jakie możemy liczyć w momencie nieszczęścia i tuż po nim.

Popularną opcją jest dziś pokrywanie kosztów dotarcia ekipy medycznej do poszkodowanego dziecka, transport do placówki medycznej czy zwrot kosztów leczenia. Coraz częściej jednak towarzystwa decydują się na poszerzenie oferty o dodatkowe świadczenia. Należy jednak przekalkulować, czy na przykład pomoc psychologa po poważnym wypadku, zwrot kosztów zakupu urządzeń ortopedycznych lub przeprowadzenia dodatkowych specjalistycznych badań nie są warte zostawienia u ubezpieczyciela kilku złotych więcej.